Rozdział IX - czyli j***ć życie

Było fajnie. Dziś musiałem załatwić coś na uczelni, w prawdzie mogłem zrobić to mailem ale dawno jej nie widziałem. Chciałem po prostu ją zobaczyć, porozmawiać. I krótko zwięźle i na temat "tylko koledzy". A jeszcze wcześniej, że jednak weekend będzie w pracy. Dość. Dość. Dość. Nigdy więcej się nie zakocham. Skąd wiem, że to się stało? Odezwała się do mnie ex, ta z którą byłem przez tyle czasu. Nie poczułem nic jak się odezwała. Miałem wyje***e na nią tym razem. Inne dziewczyny też na mnie nie działają. No cóż. Trzeba tym razem już całkiem odpuścić. Zbliżają się wakacje. Może dzięki temu nie będę jej spotykał, może mi jakimś cudem minie. Oby. Bóg zabrał do siebie Wodeckiego. Nie mógł zostawić go tu, a zabrać mnie? Eh. Życie jest do dupy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział IV - czyli jak to jest być sobą

Rozdział VII - czyli krótkie podsumowanie weekendu

Rozdział V - czyli poradnik o leczeniu się z uczuć