Rozdział VI - czyli piątek
Witaj ponownie czytelniku. Już piątek. Wszystko mnie denerwuje. To wszystko od czasu pamiętnego poniedziałku. Nadal przypomina mi się Kinga. Co kilkanaście minut przypomina mi się ona. Nie potrafię przestać myśleć. Powoli zaczynam mieć dość tego wszystkiego. Czasami chciałbym przestać istnieć. Po prostu zniknąć.
Komentarze
Prześlij komentarz