Rozdział XII - czyli Nowy początek

Pewnie jesteś ciekaw czy coś się zmieniło... Tak. Co? Jeżeli chodzi o nią to nic. Może poza tym, że teraz na korytarzu nawet mnie nie zauważa, jedyne co to dostałem SMS na dzień chłopaka :D No cóż. Trzeba iść dalej nie? Zmieniłem pracę, schudłem, wróciłem do mojej byłej. A dalej? Dalej się toczy i się zoboczy ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział IV - czyli jak to jest być sobą

Rozdział VII - czyli krótkie podsumowanie weekendu

Rozdział V - czyli poradnik o leczeniu się z uczuć