Rozdział IV - czyli jak to jest być sobą
Od kilku dni piszę bloga, a od wczoraj publikuję część tekstów. Przyszedł czas na podsumowanie. Jak to jest? Po co ten blog? Czy to coś daje? Otóż tak. Większość z nas, czyli singli, nie ma takiej osoby, której mogłoby się powiedzieć wszystko. W końcu rodzina to nie to samo. Przyjacielowi też nie powiesz wszystkiego. Dzięki takiemu blogowi możesz się wygadać. Takie powiedzenie sobie lub komuś, przelanie na kartkę swoich myśli bardzo pomaga. Szkoda tylko, że to co chcielibyśmy komuś powiedzieć raczej nigdy do niego nie dotrze przez bloga. Jak się czuję? Lepiej. Dla ciekawskich: nie, nie odezwała się. Prawdę mówiąc chyba więcej o niej nie napiszę. Powiesz, że będzie dobrze, że Bóg pomoże? Sorry, ale nie. Boga nie obchodzą uczucia zwykłego chłopaka. Wielokrotnie prosiłem go o pomoc. Może jestem zbyt pospolity żeby mnie wysłuchać.
Komentarze
Prześlij komentarz