Rozdział V - czyli poradnik o leczeniu się z uczuć

Nie ma to jak praca z tym co lubisz. To właśnie wtedy możesz zapomnieć się na chwilę. Przestać myśleć o kimś kto jest dla Ciebie ważny, ale bez wzajemności. Minęły 3 dni odkąd ją widziałem, a a czuję jakby to była wieczność. Do tej pory nie odpisała. Pierwszego dnia myślałem cały dzień o niej. Drugiego co 5 minut. Dziś pomyślałem o niej rano jak wstałem, jak jechałem autem, jak byłem u klienta na zleceniu i jeszcze 2-3 razy odkąd skończyłem pracę. Myślę też teraz. Coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że to koniec, że nie będzie z tego nic więcej. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia. Nie. Nadzieja dziś we mnie już umiera. Uczucie się tli. Czas wziąć życie za rogi, zadbać o swój wygląd, w końcu mam kilka kilogramów za dużo. Czeka mnie także kilka zabiegów. Zobaczymy jak to będzie. Myślę sobie teraz jedno: "Boże, skoro nie mogę być z nią, to spraw abym o niej zapomniał." Ale i tym razem On nie chce mnie wysłuchać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział IV - czyli jak to jest być sobą

Rozdział VII - czyli krótkie podsumowanie weekendu