Rozdział II - czyli antyporadnik podrywu
Pamiętasz Bolka i to jak zmienił plany dla pewnej dziewczyny? No to wracając do tego na co jeszcze się zgodził muszę Ci powiedzieć drogi czytelniku, że Kinga potrzebowała dokumentacji tej 2j3b@nej bazy danych. I co zrobił nasz bohater? Zawalił swój przedmiot żeby ona mogła zaliczyć. No ale co zrobił jeszcze? Zaproponował jej randkę (Facecie nigdy tego nie rób. Proponujesz spotkanie nie randkę. Jak proponujesz randkę to ona ma władzę, a Ty nic nie kontrolujesz). Szybko się o tym przekonał. Odwołała raz, bo auto sprzedane i musi nowe obejrzeć. Odwołała drugi raz, bo do pracy wezwali. Trzeci raz nie odwołała. Zabrał ją na gokarty. Oczywiście co? Nie podobało jej się, po tym pojechali nad jeziorko pochodzić i porozmawiać. Ale już po 3 minutach jazdy nad jezioro zaczęła narzekać. No. To z randek byłoby tyle. Ale oczywiście w międzyczasie kretyn mówił jej, że mu zależy. Kolejna rada: nigdy nie mów kobiecie, że Ci zależy dopóki nie jesteście razem. Prawdę mówiąc jak zależy Ci na kobiecie to raczej nie będzie nic z tego, bo będziesz popełniać błędy Bolka. Jaki jest status na dziś? Dostał od niej info, że nie jest gotowa na związek, że boi się być zranioną. Chciał się z nią umówić. Ona znowu nie odpisuje. No cóż. Dla wyjaśnienia. Oczywiście Bolek to ja, rzecz jasna na codzień mam inne imię, a Bolek wzięło się od Bolka, który podrywał Panią patolog w programie o wydziale kryminalnym. Czy będzie ciąg dalszy historii to życie pokaże. Mogę powiedzieć tylko tyle, że rozdział III zawierać będzie przemyślenia. Czy będzie IV? Niestety wątpię czytelniku. Jednak to zależy już od Kingi.
Komentarze
Prześlij komentarz